Jak już informowaliśmy wcześniej, 6 stycznia policja otrzymała wiadomość o tym, że znajduje się na Мустамяэ tee sklepu weszło dwóch mężczyzn, z których jeden prowadził na pracownika sklepu przypominający broń przedmiot. Według wstępnych danych, złodzieje zabrali ze sobą ozdoby na łączną kwotę około 50 000 euro.

Choć na miejscu zdarzenia policji nie udało się nikogo zatrzymać w charakterze podejrzanego, złodzieje zostawili tyle śladów, i opierając się na zebranych w trakcie śledztwa informacje, śledczych miał podstawy sądzić, że popełnił kradzież mężczyźni byli lokalnymi i mogli ruszyć na Łotwę.

"Na podstawie tych informacji, możemy wzmocnić kontrolę w obszarach przygranicznych, ale tym razem bandyci szczęście i ich nie zatrzymano na granicy. Zaczęliśmy aktywnie współpracować z łotewskim kolegami, jak i z innymi partnerami, z którymi dzielili się informacjami.

Bardzo pomogły czescy policjanci, Europol i sieć współpracy organów śledczych i prokuratur państw europejskich Eurojust. W wyniku współpracy i wymiany informacji okazało się, że z dużym prawdopodobieństwem tych samych mężczyzn, którzy okradli sklep jubilerski w Tallinie, popełnił podobne przestępstwo i w innych krajach Europy" — powiedział szef kryminalnej biura Пыхьяской prefektury Урмет Тамбре.

W połowie lutego śledczy służby w walce z poważne przestępstwa Пыхьяской prefektury udał się na Łotwę, a 25 lutego łotewskie koledzy we współpracy z naszymi policjantami zatrzymali dwóch obywateli Łotwy, których podejrzewają jak w napadzie, wijące sklepu jubilerskiego, jak i w innych podobnych przestępstw w całej Europie.

W tej chwili zatrzymani są w areszcie i wkrótce zostaną przewiezione w Estonii.