zdaniem prezydenta, "Auschwitz jest w setkach kilometrów od Węgier, ale jest częścią historii kraju". Zauważył też, że gdyby wojna poszła zgodnie z planem Hitlera i jego węgierskich sojuszników, na Węgrzech, nie byłoby żydów.

Wcześniej amerykański historyk, specjalista w Holokauście Randolph Braham poinformował o powrocie swego orderu "Za zasługi dla Węgrami", uzyskanego w 2011 roku. Wyjaśnił, że na Węgrzech w ciągu ostatnich kilku lat ma miejsce "kampania обелению historii", której celem jest usunięcie z Węgier odpowiedzialności za aktywny udział w niszczeniu prawie 600 tysięcy żydowskich obywateli".

W w połowie stycznia przedstawiciele społeczności żydowskiej na Węgrzech powiedział o bojkocie krajowych imprez poświęconych pamięci ofiar Holokaustu. Przyczyną rozwiązania stały się plany węgierskich władz tworzenia pomnika centrum, poświęconego ofiarom niemieckiej okupacji Węgier. Zdaniem przedstawicieli społeczności, winę za tragiczne wydarzenia z 1944 roku, twórcy centrum zamierzają złożyć tylko na niemców.

Węgry, występując w ii wojnie światowej po stronie Niemiec, przyjęła szereg antysemickich ustaw jeszcze przed wojną, jednak do roku 1944 nie депортировала żydów. W marcu 1944 roku wojska niemieckie zajęły Węgry. W okresie od maja do lipca w obozy śmierci były wysłane ponad 430 tysięcy żydów.

Zgodnie z z raportu Wiedeńskiej agencji praw człowieka, Węgry jest jednym z trzech krajów Unii europejskiej o najwyższym standardzie antysemityzmu. Wiosną 2013 roku znany antysemickie poglądy dziennikarz Ferenc Санисло został odznaczony rządowej nagrodą dla pracowników MEDIÓW, jednak następnie, na wniosek ministra pracy przywrócił nagrodę.