Kar płaconych przez kierowców za naruszenia, już pokryły wydatki na zakup sprzętu. Drugi konkurs okazał się być o wiele większe — dyrekcja szukała przedsiębiorstwo, które mogło by zainstalować jeszcze 84 stacjonarnych fotoradaru. W tym roku konkurs wygrała ta sama firma, co i przed. Tylko teraz za jeden фоторадар będzie musiał zapłacić 81 000 euro zamiast 56 000 euro. Tak więc, zakup pozostałych radarów wzrosły o 2 mln euro.

Jak zauważa Nekā personīga, jeszcze w 2012 roku Łotwa musiała ustawić 100 stacjonarnych фоторадаров. Jednak firma Vitronic Baltica nie udało się spełnić wszystkie warunki, gdyż zajmowała się tym, że po prostu zarabiała pieniądze za pomocą przenośnych фоторадаров. Po skandalu z tym przedsiębiorstwem rząd zaufało pytanie zabudowy фоторадаров ДБДД.

Pierwszy konkurs na zakup radarów został ogłoszony latem 2014 roku. Z dwóch kandydatów wybór padł na firmę Reck, który należy do Арманду Гаркансу i Виестуру Кадису. W 2014 roku obroty firmy wyniosły 17 mln euro, zysk — 167 000 euro. Firma ta często wygrywa w konkursach, ułożonych госпредприятиями.

W 2014 roku firma Reck proponowała ustawić jeden фоторадар i obsługiwać go w ciągu pięciu lat 56 000 euro. Pierwsze radary stały się przymocować naruszenia prędkości już na początku 2015 roku.

W kwietniu 2016 roku zakończył się drugi konkurs na zakup jeszcze 84 radarów. I znów wygrała firma Reck, tylko teraz cena znacznie wzrosła — zamiast 56 000 euro za jeden фоторадар będzie musiał zapłacić 81 000 euro. To prawie dwa razy więcej, niż zaproponował inny oferent — firma Doma. Ale, jak się okazało, firma ta została wykluczona z konkursu, gdyż z powodu własnego błędu nie wytrzymał test jakości: fotoradary nie mogli zidentyfikować odpowiedni procent pokoi przejeżdżających samochodów.

"Podczas testu z 230 проехавших maszyn radary nie mogli zidentyfikować 15 maszyn z polskimi numerami, które z nieznanego nam powodu nasi niemieccy partnerzy wydalony z filtra przetwarzania pokoi" — wyjaśnił szef zarządu SP. z o. o. Doma Agris Ирбитис.

Firma naprawiła błędy, jednak ДБДД chciał przeprowadzić powtórne badania. To fakt wywołał zdziwienie u Ирбитиса, który nie rozumie, z jakiego powodu ДБДД gotowe zapłacić ogromne sumy, kupując radary u innej firmy.

Z kolei szef działu administracyjnego firmy Reck Ewa Cola wskazała, że ceny na radary stały się wyżej, gdyż obecnie przedsiębiorstwo oferuje radary nowej generacji. Także teraz rozważają i dodatkowe wymagania, przedstawione ДББД do radarów, na przykład, oprogramowanie radarów alternatywnym źródłem energii.

Jednocześnie eksperci podkreślają, że wymagania ДБДД, którym powinny odpowiadać radary, o tyle szczególne, że to znacznie zawęża krąg kandydatów. Na przykład, mogą to być albo holenderskie radary Gatso, które są instalowane przez firmę Reck, lub niemieckie radary Jenoptik, z którymi pracuje SP. z o. o. Doma.

Jak zauważa Nekā personīga, SP. z o. o. Doma zamierza zakwestionować wyniki konkursu w Biurze nadzoru przez prezesa urzędu zamówień publicznych.