"Chciałbym pogratulować Rogera. On, co prawda, śmieje się. No to dupek, to jest w porządku" — tak rozpoczął swoje przemówienie Wawrinka.

Federer, słysząc te słowa, tylko roześmiał się i powiedział później, że swoim śmiechem chciał pocieszyć Станисласа.

"Kiedy spojrzał na mnie, nie chciałem, aby on widział moją smutną twarz. Zacząłem się śmiać, jakby mówiąc, że wszystko jest w porządku i wszystko będzie dobrze — powiedział Federer, dodając. — A to słowo na mój adres wypowiadali się już wiele razy. Dlatego postrzegam go jako komplement. Kamery bo nie wszędzie jest, a mnie tak nazywa. Nawet dość często, właściwie to. Na korcie, co prawda, zdarzyło się to po raz pierwszy, ale wyszło nieźle".

Pozostaje dodać, że 35-letni Federer wygrał już 25 turniej z serii "Masters" w karierze i 90. tytuł w ogóle.