Do incydentu doszło 16 lutego tuż po zakończeniu meczu 1/16 finału Ligi Europy z tureckim "Fenerbahce" (0:2) w Stambule. Tarasow zdjął koszulkę, pod którą znalazła się koszulka z wizerunkiem Putina i napisem "Najbardziej uprzejmy prezydent". Sam zawodnik powiedział, że nie chciał robić żadnych prowokacji.

UEFA otworzył sprawy dyscyplinarne w stosunku do rosyjskiego piłkarza i mu grozi dyskwalifikacja na okres od 10 meczów za polityczną propagandę.

W końcu Tarasow uciekł tylko grzywną do pięciu tysięcy euro zgodnie z punktem 4 z całokształtu przepisów gry w piłkę nożną i artykuł 4.01 regulaminu zawodów, zakazuje wszelkich form ideologicznej, politycznej i religijnej propagandy w piłce nożnej.

Akt rosyjskiego piłkarza wywołał w domu niejednoznaczną reakcję, a opinia publiczna ugiął się do tego, że patriotyzm lepiej zachować zwycięstwa na boisku, a nie za pomocą wątpliwych akcji.