Zaznaczył, że gospodarka Łotwy w związku z zachodzącymi w świecie i Europie procesami stygnie. Szybszy rozwój, który był wyraźnie do 2013 roku, zostało dokończone. Wiele branż pokazują bardziej powolne tempo wzrostu, eksport spada, i z tym trzeba się liczyć.

Zdaniem Римшевича, ważne jest, aby ludzie, szczególnie politycy zdali sobie sprawę, że nie może nadal wydawać pieniądze w tym samym tempie, jak to robiliśmy wcześniej.

Szef Banku Łotwy uważa, że po tym, jak zostaną nazwane wyniki pierwszego kwartału, rząd będzie musiał wpłacać do budżetu zmiany, i ważne jest, aby koszty nie rosły, a słabsze.

Jak podkreślił Римшевич, tu nie chodzi o konsolidacji, a o reformach strukturalnych i wzrost konkurencyjności tymi środkami, które są dostępne.

Jego zdaniem, w edukacji i w służbie zdrowia pieniądze można wydać na bardziej efektywne.

Również politycy muszą zrozumieć, że nie należy podnosić podatki. Muszą być zamrożone na trzy-cztery lata, tak jak niepewność jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Zamiast tego należy zwiększyć efektywność wydatkowania środków i przyczynić się do rozwoju gospodarki.

Jak informowaliśmy wcześniej Bank Łotwy obniżył prognozę wzrostu produktu krajowego brutto na Łotwie, na 2016 rok z 2,7% do 2,3%.