Nauczycielka z rzymskiego uniwersytetu Sapienza odniósł zwycięstwo dzięki włoskiej organizacji ochrony praw zwierząt Anti-Vivisection League (LAV), prawnicy, którym pomagali jej w sądzie.

Sędzia uwzględnił pozew kobiety, i teraz uniwersytet muszę przyznać za nią prawo do nieobecności w miejscu pracy dla "poważnych rodzinnych".

Nauczycielka, która wolała zachować anonimowość, wzięła dwa weekendy w pracy do opieki nad 12-letnim angielskim сеттером w imieniu Кучиолла, niedawno doznał operację. Kobieta mieszka sama, i jej nie było z kim zostawić zwierzaka.

Prawnicy kierowali się jednym z artykułów kodeksu karnego Włoch, w którym gospodarze, оставившим swoich pupili, a tym samym обрекших ich na cierpienie, może grozić karą pozbawienia wolności do roku lub grzywny w wysokości do 10 tysięcy euro.

"Jest to ogromny krok do przodu w uznaniu tego, że zwierzęta trzymane nie w celu korzyści finansowych i nie z powodu ich zdolności do pracy, a jako pełnowartościowych członków rodziny", — oświadczył prezydent organizacji LAV Gianluca Феличетти.

"Teraz każdy, kto znalazł się w podobnej sytuacji, mogą wykorzystać ten ważny precedens sądowy", — dodał on.