Oświadczył on, że żadne przestępstwo nie można wykorzenić tylko surowymi karami.

"Przykładów jest wiele. Za realizację odurzających i substancji psychotropowych są wystarczająco surowe kary, liczba skazanych rośnie, ale liczba dealerów nie zmniejsza się. Również dość surowe kary są przewidziane za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym lub pod wpływem innych substancji odurzających, ale liczba złapanych kierowców pozostaje praktycznie bez zmian — ponad 4000 rocznie. Zyski z nielegalnego przemieszczania się ludzi przez granicę jest tak wielka, że żadne kary nie utrzymują człowieka od popełnienia tego przestępstwa" — podkreślił prokurator generalny.

W zeszłym roku za nielegalne przemieszczanie się ludzi przez granicę zostali skazani na 25 osób, ale większość z nich skazano zaledwie kilku miesięcy więzienia i już wyszli okres podczas przed sądowego śledztwa.

Obecnie prawo karne za nielegalne przemieszczanie osób przez granicę państwową przewiduje pozbawienie wolności na okres do dwóch lat, pracy przymusowej lub grzywna. Za te same czynności, jeżeli popełnione w zorganizowanej grupie lub przeniesiona duża liczba osób, kara może wynieść do 7 lat pozbawienia wolności.

Komisja prawna Sejmu rozważa zmiany w prawie Karnym, które przewidują surowsze kary za to przestępstwo kary pozbawienia wolności na okres do 15 lat i konfiskatę mienia.