"Prawda zatriumfowała, bo złamany system wsparcia i kontroli dopingu jednego państwa, obowiązująca od kilku lat. Znaleźli się w końcu, śmiałków i wystarczająco dużo dowodów, aby wyjść na przeciw tego systemu" — powiedział w wywiadzie dla agencji LETA Dain Дукурс.

Wyraził zadowolenie, że w MKOL mogli podjąć taką decyzję (o dyskwalifikacji mistrza olimpijskiego Soczi 2014 Trietiakowskiej i pozbawieniu go złoty medal), jednak zauważyłem, że teraz emocje tak nie jest jasne, jakie mogłyby być, gdyby oszustwo otworzyło się jeszcze podczas zawodów.

"Emocje nie są takie, каке powinny być około czterech lat temu w Soczi, i какиими mogliby być... Wtedy byliśmy gotowi na bardzo wysokim poziomie, zdecydowany, przygotowywali się do Igrzysk olimpijskich, które u nas częściowo ukradli. Już po Olimpiadzie, analizując wyniki, był dla mnie jasne, gospodarze oszukiwali. Za rok do Igrzysk olimpijskich w Soczi czas przyspieszania u Marcina i Trietiakowskiej było tak samo, a na samych Grach rosjanin już był szybszy o 0,12 sekundy. To zbyt duża różnica, aby można było tak szybko спрогрессировать bez dodatkowych środków", — uważa Дукурс-starszy.

"W Soczi byliśmy zmuszeni pogodzić się z drugim a czwartym, więc teraz mam satysfakcję, że znaleźli się ci, którzy są gotowi wyjść na przeciw tej federacji systemu. Myślę, że komisji MKOL, która prowadziła tę sprawę, miał wystarczająco dużo dowodów na podjęcie decyzji" — dodał trener, widząc, że Rosja — szczególną państwo, ponieważ tam nadal nie przyznają, że popełnili oszustwo.

MKOL nie tylko pozbawiła Trietiakowskiej złoty medal w Soczi w 2014 roku, ale i zawiesiła go na dożywocie, jak i jeszcze trzech rosyjskich скелетонисток. Oznacza to, że na pewno nie wystąpi na zbliżającej się Olimpiadzie w 2018 roku w koreańskim Пхенчхане. Na razie nie wiadomo, czy w ogóle pojedzie na Gry drużyna Rosji.

"Myślę, że tym razem, podobnie jak przed letnią Olimpiadą w 2016 w Rio, MKOL przenieść go rozwiązanie na międzynarodowych rosyjskiej. Moim zdaniem, narciarska, биатлонная i jeszcze jakaś rosyjska, nie pozwoli rosyjskich sportowców, ale nie tylko Federacja saneczkowy i ołowiany sanie. Wszyscy od dawna wiadomo, że Federacja saneczkowy i ołowiany sanie mocno zależy od finansowania z Rosji, od pieniędzy "Gazpromu". W naszej dyscyplinie sportu, dawno temu, wiele иронизируют w sprawie prezydenta federacji Ivo Фериани i jego związkiem z Rosją", — poinformował trener drużyny Łotwy w goli.