To tylko ostatnio koledze grozi pozostać bez pracy: prawdziwe łotewskie wiadomości na poziomie dziczyzny i absurdu już nie do odróżnienia od jego фейка. I masowym trolling teraz zajmują się bardziej porządne chłopaki na казенном жаловании. Politycznego сатирику w obecnej Łotwy nic nie ma: nasza polityka — bodaj czy nie bardziej irytująca kpina, niż jakaś satyra.

Służby specjalne cały rok bierze w poszukiwaniu blogger, вывесившего w internecie шуточную petycję, wyposażone w specjalną uwagą: żart, jak mówią, a sąd daje mu realny termin za zamach na integralność terytorialną państwa. W ramach walki z wschodniej dyktatury i za zachodnie wolności są blokowane serwisy informacyjne i wyłączają się płatna. Absolutnie spokojny kraj, walcząc na wyimaginowanych frontach, akceptuje prawa wojennego czasu: w nim kogokolwiek nie wiadomo za co można nawijać aż do piętnastu lat — i nie w wyobraźni, a w najniższej że nie jest rzeczywistość.

Specjalnie powołana komisja po wieloletniej pracy wystawia Rosji konto na 185 mld euro, a szef komisji upiera się, że obecnych polskich emerytów okradziony i emigrantów przetrwały w Irlandii sowieckie генсеки. Burmistrz stolicy odpowiada na to невиннейшей karykaturą w "facebook" — i natychmiast deputowany rządzącej frakcji donosi na Policję bezpieczeństwa: wydaje mu się, że burmistrz "usprawiedliwia ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości" (artykuł 74.1 na okres do pięciu lat). "Ludobójstwo, Karol!", jak są wyrażone w tych samych "internetów". Syczy i pieni — jasna sprawa! — Нацблок, a nawet z Parlamentu europejskiego stuka naszemu prokuratorowi surowa pani Вайдере. Przy tym zakłada się, że burmistrz — agent недемократической Moskwy, a ci, którzy chcą go wsadzić za karykaturę — свободомыслящие europejczycy.

Jeszcze kilka lat temu, начитавшись takich nowości, wchodzę by odnosić się z kalendarzem: określić, nie pierwszy czy kwietnia na dziedzińcu. Ale teraz aprilis mamy 365 razy w roku (w tym — 366). Tu już pracy ryzykować utraty nie tylko сатирики, ale i komentatorów.

Ja to szczerze nie wiem, jak skomentować to, co się dzieje. Jak dyskutować słowa człowieka, спивающегося dwadzieścia pięć lat z rzędu i niego, że to moja wina jego alkoholizmu Stalin, Putin musi mu za to 185 "metrów"? To nie dyskutują, po tak wykonanym na imię sanitariuszy. No a co zrobić, jeśli to nie mówi pijak w białej gorączce, a urzędnik — oświadcza urbi et orbi, bez cienia uśmiechu, w jego (niby) umyśle i stałej pamięci? Oburzony? Usiądziesz co dobrego za "publiczne wezwanie przeciwko władzy państwowej", zdradliwe pysk. Śmiać? Dostaniesz пятерочку" za usprawiedliwienie ludobójstwa.

Ściśle mówiąc, w tej sytuacji jest tylko jedno rozsądne wyjście — obudzić się.

Łatwo jednak zauważyć, że łotewska społeczno-polityczna rzeczywistość wydaje się być tylko złym snem bynajmniej nie całej ludności Łotwy. I nawet nie większość. Wydaje się taki mi, burmistrza Ушакову (sądząc po postąpili dostępnych im карикатурам), lwa dol rosyjskojęzycznych. Ale tak zupełnie nie wierzą ani Вилнис Кирсис, ani Ruta Паздере, ani doktor Розенталс, uznając, że dziecko, mówiącego po polsku, nie trzeba leczyć, a poniżać, ani ta część łotewskiego społeczeństwa, że poważnie przekonana: Łotwa — воюющая (niech jeszcze "гибридно", ale tylko na razie) kraj, lokalne rosyjskojęzyczni — wrogowie państwa, a ludzi o odmiennych poglądach (w każdym razie tych, dla których język państwowy nie jest językiem ojczystym) można i trzeba ukarać w imię demokracji europejskiej. A przecież w tym przekonana większość łotewskiego społeczeństwa. W tym polityków, biorąc prawa wojskowego, inteligencję, wyjaśniającej mas ich оправданность, i masy, poznacie tych wyjaśnień i głosujący za tych polityków.

Przedstawicielska nowa: obrońcy cywilizowanego Zachodu z dzikiej Rosji i jej agentów, walcząc z karykatur, demonstrują wytrwałość braci Куаши i innymi ИГИЛ, -- a rosyjskojęzyczni, nagrane w adepci azjatyckiej dyktatury, organizują w sieciach społecznościowych akcję "Es esmu Ušakovs", калькируя francuskie "Je suis Charlie".

Jednak warto zdać sobie sprawę: odpowiedzialni za wolność wypowiedzi i elementarny zdrowy rozsądek rosyjskojęzyczni okazały się wcale nie na siłę jakichś własnych siłach — a z powodu swojego marginalizowanego pozycji. Swobodą nas przydzielono. Kiedy łotewskie ludność dzielili się na tych, którzy zawsze mają rację i tych, którzy to wszystko moja wina, nas nagrali do tej drugiej kategorii. Ale uwięziony w pierwszej otrzymali przywilej liczyć, że nawet po ćwierć wieku niepodległości nie odpowiadają za własne niepowodzenia, ani za problemy kraju.

Nieodpowiedzialność rzecz przyjemna — to tylko kupowany jest kosztem oderwania od rzeczywistości. I im oderwanie się dalej, tym więcej trzeba zbiorowego wysiłku, aby utrzymać spokojny iluzji, i tym większa agresja w adres tych, którzy tę iluzję nie obsługuje. W końcu subiektywna rzeczywistość zrywa z obiektywnej całkowicie: powiedzmy, że kontynuując we własnych oczach pozostać światłem i obrońcą demokracji, w praktyce wyznać (niemal dosłownie!) оруэлловскую formułę "Wojna to pokój, wolność to niewola". W odniesieniu do łotewskiej współczesności: "Świat to "wojna hybrydowa", blokowanie stron internetowych i terminy za żarty w Sieci — to jest wolność słowa".

Niezgodność iluzorycznego, narysowanego ideologów świata z prawdziwym powodem stałego подспудного niedojrzałości dla mieszkańców iluzji. Dlatego reakcje ich odróżnia nieadekwatna złość: dziecko nie rozumie po-латышски? Нахамить mu zamiast leczenia! Matka dziecka niezadowolona? Затравить ją w sieciach społecznościowych!! Burmistrz przysłać zdjęcia z kolarzem? Do więzienia go za wspieranie ludobójstwa!!!

Fałszywa rzeczywistość w pewnym sensie wygodne, ale normalnie żyć w nią nie patrzcie na narkomanów i szalonych. To tylko w naszej sytuacji jest wyjście z zbiorowego "трипа" oznacza wyjazd z kraju. Statystyki emigracji — wyrok ideologii narodowej.

...A, no tak, oczywiście, w tym samym winna okupacja, jak zapomniałem!

Wszystko, wszystko, nie musisz mnie do więzienia, uświadomiłem sobie żałował. Es neesmu Ušakovs.