W styczniu 2015 roku sąd Зиемельского dzielnicy Ryga już dziś podjął decyzję w prowincji sprawie przeciwko burmistrza Rygi Żukowa o naruszeniu porządku kampanii wyborczej, orzekając grzywnę do 50 euro.

Uszakow podkreślił, że jest to bezprecedensowy przypadek, bo go próbują ukarać za to, że on w swoim osobistym profilu zachęcał do głosowania na partię, która mu się podoba. W przypadku, gdy sąd podejmie niekorzystny dla niego rozwiązanie, to faktycznie wpłyną na tysiące ludzi, którzy w swoich profilach wyraził swoją opinię, a może nawet wezwali do głosowania.
n
"Każdy teraz może podnieść nagrywania wszystkich polskich użytkowników w serwisach społecznościowych za 3 i 4 października. I domagać się ukarać każdego, kto występował z wezwaniami do głosowania na jakąś partię. Zgodnie z logiką następny krok — mandat za to, że jesteś, na przykład, umieścił zdjęcie z grillem i piwem w Facebook. Przecież twój post mógł zobaczyć nieletni. Okazuje się reklama alkoholu dzieciom" — powiedział Uszakow decyzja sądu na swojej stronie w sieci społecznej Facebook.

Burmistrz podkreślił także, że policja nie była dokładna — on prowadził kampanię w mediach społecznościowych, nie tylko na dzień przed wyborami, ale i w dzień wyborów.

Również policja wydały protokół w sprawie naruszenia w związku z nieprzestrzeganiem zasad kampanii wyborczej na ówczesnego premiera Лаймдоту Страуюму ("Jedność"). Sąd postanowił ukarać ją na 50 euro.

Administracyjny protokół na Страуюму został sporządzony za jej wniosek po głosowaniu w wyborach 4 października. Premier powiedziała, że w przypadku zwycięstwa w wyborach "Zgody", zagrożone może być wnoszone niepodległość.