"Z punktu widzenia ludzkości Niemcy działała poprawnie, jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa jest poniosła kompletny upadek", — powiedział Iwanow.

Twierdzi on, że Macedonia zaproponowała wymianę informacji o domniemanych джихадистах, ale reakcji nie było ani ze strony Niemiec, ani ze strony Unii europejskiej.

"Gdybyśmy w sprawach bezpieczeństwa nie polegali na sobie, a na Brukselę, do nas by już dawno zawalony wątków dżihadu", — przekonany macedoński prezydent.

Według niego, władze Macedonii zabezpieczyli u uchodźców 9000 fałszywych paszportów. Kowalski zakłada, że z tymi dokumentami na "bałkański szlak" chcieli wyjść wiele radykalni islamiści.

"Macedonia, nie będąc członkiem UE, chroni Europę od członka UE, a mianowicie — od Grecji" — powiedział szef Macedonii, podkreślając, że Ateny byli gotowi przejść przez granicę i dalej do Europy zdobywców fałszywych dokumentów. Jednak, nawet pomimo tego, że "w Europie nie ma sprawy do Macedonii", podsumował Kowalski, sądząc po tym, że Grecja "znowu otrzymała 700 mln euro od UE", a Macedonia — nic.

Macedonia z 2005 roku jest kandydatem do członkostwa w Unii europejskiej. Kraj, gdzie z Grecji kierowane są migranci, następujące po "балканскому trasie" na zachód Europy, w końcu lutego 2016 roku przestała przepuszczać obywateli Afganistanu i wzmocniła kontrolę dokumentów przybywających obywateli Syrii i Iraku. Za kilka miesięcy do tego Skopje zezwolił na wjazd tylko dla mieszkańców tych trzech krajów.

29 lutego setki imigrantów próbowali przebić się z Grecji na македонскую terytorium przez metalowe ogrodzenie na granicy i zaczęli rzucać kamieniami w преградивших im drogę policjantów. W odpowiedzi władze użyła gazu łzawiącego. W tej chwili na przejściu Идомени na греческо-macedońskiej granicy są około 10 000 uchodźców.