Minister podkreślił, że dziennikarz jest obywatelem Unii europejskiej, dlatego wjazd na Łotwę mu zakaz na 3 lata. Biorąc pod uwagę fakt, że Phillips przybył na terytorium Łotwy samochodem, organy ścigania LR nie mogliśmy go wyrzucić to właśnie w wielkiej Brytanii. Dlatego wysłano go do Rosji, która zgodziła się go przyjąć.

Decyzję o wprowadzeniu Phillipsa na "czarną listę", podjął minister spraw wewnętrznych Łotwy Kozłowski na podstawie opinii Policji bezpieczeństwa. Tak, to rozwiązanie jest nie politycznym, a aktem administracyjnym.

Przypomnijmy, Phillips był jedynym zatrzymanym na imprezach 16 marca w centrum Rygi. On głośno wykrzykiwał hasła podczas złożenia kwiatów pod pomnikiem Wolności.