"Zobaczymy, jak skończy się jego pobyt na Łotwie, ponieważ obecnie znajduje się on w komisariacie" — powiedział Europejskiej dziennikarzom, dodając, że na Phillipsa zostanie sporządzony protokół w sprawie naruszenia, po czym on, według wszelkiego prawdopodobieństwa, będzie zwolniony.

"Uważam, że z jego strony to była jawna prowokacja, ale biorąc pod uwagę, że on jest dziennikarzem, zdecydowano się nie uwzględniać go na czarną listę. Moja osobista opinia — na Łotwie niepożądany", — powiedział minister.

Jak informowaliśmy, Państwowa policja zatrzymała dziś pomnik Wolności, podczas uroczystości dnia pamięci legionistów brytyjski dziennikarz Graham Phillips, który jest zbliżony do Kremla.

Jak poinformował szef Ryskiego regionalnego Podwójnej Гунтар Маркитанс, Phillips chciał sprowokować ludzi, возлагающих kwiaty pod pomnikiem Wolności, i został zatrzymany za nieposłuszeństwo policji. Prawdopodobnie na niego będzie urządzony protokół w sprawie naruszenia.

Jak poinformował rzecznik Podwójnej w Czasopiśmie Анучин, Phillips przewieziony na posterunek policji w celu wyjaśnienia i instytucje sprawy administracyjnej.
Według Анучина, dziennikarz naruszył porządek w czasie procesji i ignorował uwagi policji.

Graham Phillips, brytyjski dziennikarz, bloger, współpracownik rosyjskich państwowych telewizji "Russia Today" i "Gwiazda". Zyskał rozgłos w trakcie swojej pracy dziennikarskiej w okresie Euromajdanu na Ukrainie pod koniec 2013 i na początku 2014 roku i podczas konfliktu zbrojnego na Wschodzie Ukrainy.