"Ягеллония", za którą opowiada się Tarasow, gościła u krakowskiej "Wisły" i już w ósmej minucie pozostał w mniejszości po usunięciu swojego łotewskiego legionistę (galerii zdjęć z meczu można zobaczyć tutaj).

Jeszcze kwadrans goście wytrzymali, a potem w ich bramy zaczęły się sypać bramki, jak z rogu obfitości. Za pozostałe полтайма do przerwy "Wisła" ma na koncie cztery bez piłki, w 63. minucie "Ягеллония" zdobyła piątą bramkę i tylko w połowie drugiej połowy gościom udało się strzelić bramkę prestiżu— 1:5.

W drugim meczu "Korona" w składzie z Władysławem Габовым odegrała w domu remis z vice-liderem turnieju "Пястом" (1:1), u którego ponownie w ofercie nie było Artura Карашаускаса.

Po tym meczu "Piast" z 55 punktami wspiął się na pierwsze miejsce, które dzieli z legią, ale warszawskiej drużyny gry w zapasie. "Ягеллония" z 35 punktami na koncie nadal walczyć o miejsce w pierwszej ośmiu, którą właśnie teraz i zamyka.