Przybyłym na miejsce policjantom mężczyzna wskazał na nastolatka. 14-letni chłopiec powiedział policji, że mama poprosiła go w sklepie kupić jaja, a on tylko przeszedł obok samochodów. Razem z nim był przyjaciel, któremu udało się uciec od właściciela pojazdu.

Podczas rozmowy z policjantem podeszła mama chłopca, który o zdarzeniu poinformowała sąsiadka. Kobieta przerwała opowieść swojego syna i powiedziała, że nie prosiłam go kupować żadnych jaj. Nastolatek zły na matkę, że ta nie potwierdziła jego historię. A kobieta z kolei powiedziała synowi, że nie będzie kłamać policji, a on sam musi ponosić odpowiedzialność za swoje czyny.

Kobieta umówiła się z właścicielem auta, że jej syn do celów edukacyjnych umyje запачканную samochód. Z chłopcem przeprowadzona rozmowa profilaktyczna.