W stolicy Zimbabwe, Harare w nocy na środę, 15 października, wprowadzone wojska, w mieście eksplozji trzech potężnych eksplozji. Strzelanie było słychać w pobliżu rezydencji prezydenta Roberta Mugabe. Według naocznych świadków, wojskowi zdobyli telecentrum. Uwolniony z apelem do narodu generał-major Sibusiso Moyo oświadczył, że wojsko na czas przejmują na siebie kontrolę w kraju. Zdementował doniesienia o путче, wskazując, że prezydent kraju żyje i jest bezpieczny. Według jego słów, wojskowi zamierzają pokonać rośnie polityczny, społeczny i gospodarczy kryzys, a następnie przekazać władzę rządu cywilnego.

13 listopada po tym, jak został zdymisjonowany wiceprezydent kraju Эммерсон Мнангагва. зимбабвийский dowódca Constantino Чивенга poddał rząd Mugabe krytykowany i zagroził interwencją armii. W odpowiedzi rządząca partia oskarżyła Чивенгу w "zdradzieckim zachowaniu".

93-letni Mugabe rządzi krajem od 1980 roku.

Na tle wiadomości o możliwym wojskowym путче STANY zjednoczone poinformowały, że amerykańska ambasada w Zimbabwe pozostanie 15 listopada zamknięty. Waszyngton i Londyn wezwali do zachowania ostrożności swoich obywateli i poddanych, znajdujących się w kraju, порекомендовав im nie wychodzić z domu.