"W 03:43 czasu polskiego samolot rozbił się przy podejściu do Ростову-na-Donu. Omówiono kilka wersji — to i złe warunki pogodowe, a ewentualny błąd pilotów" — powiedział w eterze tv "Rosja 24" doradca ministra transportu Jeanne Terehova.

Samolot linii lotniczych FlyDubai spadł w 253 metrów od pasa startowego przy podchodzeniu do lądowania od strony miasta Аксай, powiedział dziennikarzom w sobotę na lotnisku gubernator obwodu rostowskiego Wasilij Gołubiew. "Wydaje się, że przyczyną katastrofy stały się silne podmuchy wiatru, dochodzące do huraganu", — podkreślił szef regionu.

Trudne warunki atmosferyczne nie miały być zaskoczeniem dla dyspozytorów i kierowców: na stronie internetowej regionalnego MINISTERSTWA sytuacji nadzwyczajnych 18 marca został opublikowany alarm burzowy.

Strona Flightradar24 informuje, że po pierwszej próbie "Boeinga" FlyDubai usiąść na lotnisku w Rostowie trzy razy próbował lądować lot "Aeroflot", jednak samolot odszedł na drugi pad — w Krasnodar.

Eksperci już zapowiedzieli, że przy takim wietrze usiąść było można. informuje "Interfax", powiedział o tym czołowy ekspert Centrum pogody "Phobos" Eugeniusz Тишковец. "Na pierwszy plan — oczywiście wiatr. Przy bocznym wietrze ponad 17 metrów na sekundę do przeprowadzenia lądowania w dowolnym formacie kategorycznie zabronione" — powiedział w eterze kanału telewizyjnego "Rosja 24" (RTR).

Ale wśród wersji katastrofy jest postrzegana i usterka techniczna, - oświadczył źródło w organach ścigania. Piloci próbowali posadzić statek w 1:35, jednak z jakiegoś powodu nie mogli tego zrobić. "Po tym samolot dwie godziny krążył nad miastem, tworząc paliwo, i około 3:30 próbował dokonać lądowania. Skończyło się to katastrofą", — powiedział rozmówca agencji.

W związku z tym, zaznaczył on, jako dodatkową wersji tragedii uważany jest usterka techniczna.

W Sieci pojawiło się wideo z momentu katastrofy.