Mieszkanka miasta Карабаш czelabińskim polegała na uwzględnieniu w miejskiej porozumieniu kobiet, gdzie jej regularnie robili USG. Z punktu widzenia lekarzy, ciąży z bliźniakami odbywał się normalnie, i w końcu nadszedł czas porodu, przekazuje "Gazeta wyborcza".

Kobieta udała się do szpitala w Miass. Tamtejsi lekarze też nic nie wątpili, ale uznali, że najbardziej pacjentki rodzić będzie trudne i zdecydowali się na operację cesarskiego cięcia. Jakież było ich zdziwienie, gdy dzieci w brzuchu u "w ciąży" nie było. Ale znalazła się ogromny guz, który po pewnych przemyśleniach usunięte.

Teraz lekarze będą musieli trzymać odpowiedź przed śledczymi: w jaki sposób na przestrzeni 9 miesięcy brali torbiel za bliźniąt. Na podstawie wyników kontroli zostanie podjęta procesowe rozwiązanie.