Tydzień temu drodze tenisistek przecięły się w Stambule i tam Севастова odniósł swoje największe zwycięstwo w karierze w turniejach z serii WTA — 6:0, 6:0. Tym razem powtórzyć sukces Anastazji nie udało się, chociaż ona od razu zrobiła przerwę. Jednak rozwijać udany początek partii nie udało się: w przyszłości zdominowany zielona karta od pięciu lat i osiągnęła pewna zwycięstwa— 6:3.

Drugi set łotewska tenisistka przeprowadziła jeszcze gorzej. Dała pierwszy gem zakończył podwójny błąd, tak i w przyszłości jej podawanie nie stała się groźną broń dla Кунич. Контригры u Anastazji też nie było a godzinę później po wyjściu na kort Aleksandra świętowała wspólne zwycięstwo— 6:3, 6:2.

Севастова w Rabacie udało się zdobyć jeden wynik rankingowy i wynagrodzenie w wysokości dwóch tysięcy dolarów. To prawda, że jeśli w jedynce Anastazji przejść dalej w pierwszej rundzie nie udało, to w deblu w duecie z словачкой Михаэлой Хончовой udało im się wygrać pierwszy mecz u румынско-polskiej pary Andrea Mitu/Katarzyna Petera— 7:6 (7-2), 6:1. To gwarantowało im 60 punktów rankingowych i 910 dolarów.

Grand Prix de SAR La Princesse Lalla Meryem-2016. 1. koło:

Anastazja Севастова (Łotwa) — Aleksandra Крунич (Serbia) 3:6, 2:6

29 z 49 = 59% Trafienie pierwszego zgłoszenia 32 z 51 = 63%
14 z 29 = 48% Wygranych pierwszego zgłoszenia do 20 z 32 = 63%
7 z 20 = 35% Wygraną drugi podajnik 14 z 19 = 74%
0 Эйсы 0
3 Podwójne błędy 0
17 z 51 = 33% Punktów zdobytych na przyjęciu 28 z 49 = 57%
2 z 2 = 100% Realizacja break-punktów 5 z 8 = 63%
38 Wszystkie wygrane punkty 62

Długość — 1 godzinę.
26 kwietnia. Rabat. "Club de Шеминот". Tenisowy 1 (powłoka — podłoże).