Rosja przez pośrednika zwróciła się w angielski sąd do wykluczenia z Ukrainy karnych odsetek za zwłokę z obligacji. Pozew został złożony działającej w interesie Rosji przez firmę The Law Debenture Trust Corp., która jest zleceniodawcą wydania ukraińskich euroobligacji, informuje Deutsche Welle powołując się na RBC.

Oprócz głównej zadłużenia w wysokości 3,075 mld dolarów, Moskwa oczekuje od Kijowa i karne odsetki w wysokości 62 mln dolarów. Przy tym powód żąda, aby za każdy dzień zwłoki w płatności długu stronie ukraińskiej przyznano dodatkowe 683,33 tysiące dolarów (według stawki 8 proc.).

W pozwie podkreślono, że "z powodu awarii Ukrainy zapłacić patentowy (трасти) i ministerstwo Finansów federacji ROSYJSKIEJ (jako jedyny uchwyt na kwity parkingowe) ponieśli straty i szkody, które można ocenić w trakcie procesu. W koszt wliczone są niezapłacone 3,075 mld dolarów, karne odsetki, a także różne inne koszty" ochrony praw w ramach emisji obligacji.

Jak informowaliśmy, w lutym tego roku rosyjskie ministerstwo Finansów złożył skargę na Ukrainie w sądzie najwyższym w Londynie. Kijów jest oskarżony o niewypłacanie kredytu na 3 mld dolarów. Chodzi o długu w wydanym pod koniec 2013 roku ukraińskim еврооблигациям na 3 mld dolarów, które zostały wykupione Rosją. Kijów powinien spłacić dług 21 grudnia 2015 roku, a 31 grudnia upłynął okres karencji dla rozstrzygnięcia sporu.

17 grudnia ubiegłego roku rada dyrektorów MFW przyznał oficjalny status długu Ukrainy przed Rosją euroobligacji. Następnego dnia premier-minister Ukrainy Arsenij Jaceniuk oświadczył o wprowadzeniu moratorium na spłatę zadłużenia przed Rosją, po czym minister finansów federacji ROSYJSKIEJ Anton Kudrin poinformował, że Moskwa zaskarżyła niepłacenie długu w sądzie.

W ministerstwie finansów Ukrainie twierdzą, że są gotowi bronić się od "wszelkich roszczeń".