Jeden po drodze wyrzucił mały przedmiot, jak się później okazało, był to kamień. Policjantom udało się złapać zbiega się w sąsiednim podwórku: chłopak znajdował się w stanie nietrzeźwości. On nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego nosił ze sobą kamień i z jakiego powodu postanowił go wyrzucić.

Drugiego nastolatka znaleziono w pobliżu miejsca, gdzie zatrzymali jego kumpla. Jak podkreślają w Wyższej miejskiej policji, chłopiec schował się pod autem. Nie chciał nazywać swoje dane osobowe, więc policjanci postanowili dostarczyć kumpli w policji.

Kiedy ich wyprowadzili z policyjnych busów, jeden z chłopaków próbował uciec, ale został zatrzymany w drutach kolczastych na ogrodzeniu. Do pomocy na miejsce zdarzenia wezwano karetkę. Na szczęście wszystko skończyło się niewielkimi rysami.

Policja ustaliła, że oba nastolatka spożyciu alkoholu, a jeden z nich wcześniej był poszukiwany. Dla dalszego procesu jego przekazali Podwójnej. W odniesieniu do drugiego rozpoczął się proces administracyjny.