Pierwsza za dwa lata spotkanie władimira Putina z prezydentem Syrii Башаром Асадом nie анонсировалась z góry. Przywódcy spotkali się w Soczi we wtorek rano, w przeddzień trójstronnych negocjacji w sprawie syryjskiemu uregulowania z udziałem Turcji i Iranu. Na podstawie wyników ciepłej spotkania z Асадом Putin oświadczył o szybkim zakończeniu operacji wojskowej.

"Głównym zadaniem jest już blisko do końca, i można powiedzieć, że w najbliższym czasie, że jej decyzję", — powiedział Putin. Przyznał, że "do całkowitego zwycięstwa nad terroryzmem, oczywiście, jest jeszcze bardzo daleko". "Ale, co do naszej współpracy w walce z terroryzmem na terytorium Syrii, ta operacja wojskowa naprawdę kończy się" — zapewnił prezydent.

A wieczorem we wtorek Putin godzinę omawiał Syrii z prezydentem USA Donaldem Трампом: w oficjalnym komunikacie Białego domu stwierdził, że rosyjski prezydent sam zadzwonił do amerykańskiego kolegi.

Przywódcy USA i Rosji omówili współpracę w walce z "Islamskim państwem" (zabronione w Rosji i innych państwach), rozmowa dotyczyła wspólnych rosyjsko-amerykańskich "wysiłków na rzecz osiągnięcia pokoju na całym świecie", w tym i w Syrii, poinformowała służba prasowa Białego domu. Służba prasowa Kremla poinformowała także o gotowości do Putina "aktywnie promować długoterminowego politycznego uregulowania".

Polska bierze udział w konflikcie w Syrii od końca września 2015 roku. To nie pierwszy wniosek o szybkim zakończeniu operacji: miesiąc temu o tym już mówił minister obrony Siergiej Szojgu.

Ponad półtora roku temu Putin już ogłosił, że wojska rosyjskie "w ogóle wykonywali" zadanie. W marcu 2016 roku prezydent polecił rozpocząć wycofanie "głównej części" rosyjskiej wojskowej ugrupowania z terytorium arabskiej republiki. Zresztą, część samolotów na bazie Хмеймим pozostały i nadal wykonywać loty bojowe.

Putin oświadczył o zakończeniu wojny i nowej fazie rozliczenia w Syrii za miesiąc do swego rzekomego popierania w wyborach prezydenckich w 2018 roku (oficjalnie o swoich planach iść na nowy termin jeszcze nie ogłaszał). Badania socjologiczne pokazują, że zakończenie operacji wojskowej wspiera wyborcami.

Według sierpniowego sondażu "Lewada-centrum", 49% respondentów poparło by zakończenie operacji w Syrii. Za dalszy udział Rosji w syryjskim konflikcie wystąpili 30%. Prawie co piąty trudno odpowiedzieć na pytanie o celowości prowadzenia wojny w Syrii.

Przy tym oktiabrskoje badanie tego samego "Lewada-centrum" wykazało, że rosjanie cenią w Putinie niemal w pierwszej kolejności jego politykę zagraniczną, a także to, jak on zwiększa szacunek Rosji w świecie. Na pytanie otwarte "co przyciąga cię w Putinie", 18% odpowiedziało: "Ochrona od Zachodu, wsparcie armii".

Wymiana jeńców wojennych,

Zaledwie tydzień temu Putin przeprowadził i inne niespodziewane negocjacje: 15 listopada rozmawiał telefonicznie z liderów samozwańczych Łuhańskim i Doniecka republik ludowych (opec) Igorem Плотницким i Aleksandrem Zacharczenko. Głównym tematem rozmów była wymiana jeńców między republikami i Kijowem.

Na podstawie wyników rozmowy Ciesielstwo i Zacharczenko z Putinem lider społecznego ruchu "Ukraiński wybór — prawo ludu" Wiktor Medwiedczuk poinformował, że Kijów jest gotowy do wydania 306 osób w ramach wymiany i czeka na uwolnienie ponad 70 osób do Nowego roku. Później pierwszy wiceprzewodniczący rady Najwyższej Irina Powołując się na wyjaśniła, że Ukraina domaga się od dostaw broni na ukrainę. zwolnić 88 więźniów.

Do tego nigdy oficjalnie nie poinformował o osobistych rozmowach Putina z przedstawicielami i separatyści. Obecne negocjacje oficjalnie Putin zaproponował będę płakać — ukraiński polityk, który przypada кумом Putina.

Putin osobiście interweniował w proces, bo obu stronom ważne było "zamknąć temat do wyborów prezydenckich", mówił wcześniej Bbc szef Ukraińskiego instytutu przyszłości Jurij Romanenko. "Putinowi byłoby ważne, aby nagrać Donbas sobie w atut, dlatego też jest on zainteresowany tym", — uważa Romanenko.

Socjologowie z czerwca 2015 roku odnotowują spadek zainteresowania rosjan do konfliktu na Ukrainie. Od maja do września udział respondentów "Lewada-centrum", które uważnie obserwują sytuację tam, spadło z 18% do 6%. 46% ankietowanych "bez szczególnej uwagi obserwują, co się dzieje, a 22% w ogóle nie śledzą ukraińskimi wydarzeniami. Przy tym 41% stwierdziło, że Rosja "powinna dalej wspierać na ukrainie".

Tylko 6% było za tym, aby wesprzeć Ukrainę. Zdaniem 37% ankietowanych, Rosja musi przestać wspierać kogoś w tym konflikcie.

Wizerunek do wyborów

Putin wybrał sobie przed wyborami prezydenckimi wizerunek opiekuna, mówi politolog Abbas Галлямов: "Ale ostatecznie sądzić o tym jeszcze za wcześnie na ten temat powinno zabrzmieć bardzo dużej ilości wniosków".

"U rosjan jest stereotypowe wyobrażenie o sobie jako o bardzo przyjazny dla ludzi, którzy nikogo nie atakują i wojny prowadzą tylko obronne — zauważa Галлямов. — "Prezydent-peacemaker" znajdzie pozytywne reakcje wyborców".

Według słów eksperta, społeczeństwo jest już zmęczone od konfrontacji i strachu, agresji z zewnątrz, a istniała jeszcze kilka lat temu żądanie konfrontacja teraz spadła.

To prawda, "dwa-trzy zdarzenia" wyobrażeń o prezydencie aż trudno zmienić, uważa politolog. Ale gdy liczba pokojowych wystąpień Putina osiągnie masę krytyczną, to dojdzie do uszu wyborców, dodaje ekspert.

Redaktor naczelny czasopisma "Rosja w globalnej polityce" Fiodor Łukjanow uważa, że wymienione zdarzenia są bardzo różne: "Syria — osobna historia, tam są podstawy, by mówić o одержанной militarnego zwycięstwa, za którym idzie dyplomatyczne rozliczenie".

Zdaniem Лукьянова, we wszystkich mowach prezydenta w tej czy innej formie pojawiły się wezwania do pokojowego i разжигателем wojny nigdy nie występował.

Częściowo temat polityki zagranicznej programu w nadchodzących wyborach Putin mówił na posiedzeniu międzynarodowego klubu dyskusyjnego "Wałdaj" w Soczi. Rosja szuka sprawiedliwości i równego traktowania, zapewniał prezydent Rosji, ale przy tym podkreślał gotowość do dialogu.

"Wszelkie spory należy rozwiązywać w sposób kulturalny. Polska zawsze opowiadała się właśnie za takie podejście. Są przekonani, że nawet najbardziej skomplikowane węzły, czy to kryzys w Syrii lub Libii, na półwyspie Koreańskim, lub, powiedzmy, na Ukrainie, trzeba rozwikłać, a nie hack", — powiedział Putin.

Motyw władcy-opiekuna Putin podniósł i na otwarciu Putina pomnika Aleksandra III w Jałcie w miniony weekend. Za tym królem w historii rosji staje się wizerunek "opiekuna", podkreślił zasługi cesarza Putin, podkreślając, że przydomek Aleksander III otrzymał, ponieważ nie prowadził na szeroką skalę wojny i "dał Rosji 13 lat na świecie".

W tym samym czasie Putin podkreślił, że 13 lat pokoju po Aleksandrze III Rosja nie otrzymała koncesji, "a sprawiedliwy i niezachwianą stanowczością". "Aleksander III bronił interesów kraju prosto i otwarcie, i taka polityka zapewniła wzrost wpływów Rosji, zwiększenie jej autorytetu w świecie", — powiedział prezydent, opisując panowania Aleksandra III jako czas rozkwitu nauki, kultury i sztuki.

Prawda, jak się później okazało, niektóre osiągnięcia panowania Aleksandra III, na zdjęciu na pomniku, zostały przypisane mu błędnie. Tak, użytkownicy portali społecznościowych zwrócili uwagę, że galeria Tretiakowska i muzeum Historyczne w Moskwie, przedstawione na płaskorzeźbie, powstały kilka lat przed tym, jak Aleksander III zajął tron. Przedstawiony na pomniku pisarz Fiodor Dostojewski zmarł przed panowania Aleksandra.

"Wydaje mi się, jeśli będzie znacząco strona u tej kampanii, powinna być nie o zewnętrzny układ, ale o wewnętrzne pytania. Właśnie to interesuje ludzi znacznie więcej, niż jakiekolwiek, nawet udane polityki zagranicznej działania — uważa Łukjanow. — Choć nie jest to sprzeczne z pozycjonowanie siebie jako człowieka świata. To, że konflikty wpadliśmy w jakiś ślepy zaułek i mieć z nich wyjście, oczywiście".