We wtorek wieczorem высокопоставленная pracownica departamentu stanu przeczytałam studentom Uniwersytetu Łotewskiego wykład o stosunkach Rosji i Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie było zamknięte dla dziennikarzy. Ale portal Delfi otrzymał możliwość zadać pani Кавалек kilka pytań.

— Jak pan ocenia dzisiejszą model stosunków USA i Rosji? To "zimna wojna"? To kryzys?

- Ja bym nie powiedziała, że to kryzys. Stosunki między USA i Rosją jest teraz trudne. Były trudne momenty w przeszłości. Na pewno będziemy tworzyli wyraźną opozycję po rosyjskiej okupacji Krymu. Nie uznajemy rosyjską agresję na Ukrainie. Ale deklarujemy, że jeśli wszystkie warunki Mińsk umowy zostaną spełnione, to jesteśmy gotowi zdjąć sankcje. Możemy również przejawiać gotowość do współpracy w kwestii Iranu i Syrii. Dlatego nie mogę nazwać kryzysem. To jest po prostu trudne relacje.

- Czego konkretnie Waszyngton oczekuje od Moskwy?

- Waszyngton ma nadzieję, że Rosja jest zainteresowana w normalizacji sytuacji na Ukrainie. Mamy nadzieję, że Rosja pokaże postęp w rozwiązaniu problemu separatystów.

- A co w zamian jest gotów zaoferować Biały dom? Jak wygląda transakcja?

- Jeśli wszystkie warunki Mińsk umowy zostaną spełnione, jesteśmy gotowi, aby zdjąć sankcje.

- Udział Rosji w syryjskiej operacji pomoże jej wyjść z międzynarodowej izolacji?

- Cieszymy się, że możemy zainteresowanie Rosji w walce z Państwem Islamskim. Współpracujemy w Syrii. To pozytywny krok. Ale izolacja Rosji jest związana z sytuacją na Ukrainie. I promocja tej kwestii zależy od przestrzegania Mińskich porozumień.

- W krajach Bałtyckich brzmi dużo spekulacji o zagrożeniu, która pochodzi z regionu ze strony Rosji. Wy ją widzicie?

- Nie widzę konkretnych zagrożeń. Widzę niepokój w krajach bałtyckich, w kontekście sytuacji z Ukrainą. Ale to dotyczy nie tylko Bałtyku, ale i całej Europy. Warto pamiętać, że okupacja Krymu i przejawy agresji na Wschodniej Ukrainie złamał te zasady, które zostały ustalone po ii wojnie Światowej. To powoduje niepokój u wielu krajów.

- Zgadzasz się, że obecność w krajach Bałtyckich, duży procent ludności rosyjskojęzycznej jest dodatkowym ryzykiem dla bezpieczeństwa?

- Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem. Z pozycji USA wierzymy w międzynarodowych kraju. Jedność różnych narodowości sprawia, że kraj jest silniejszy. Wierzymy, że wszystkie grupy mniejszości powinny mieć równe prawa.