Jak czytamy na stronie internetowej prezydenta Ukrainy, Kijów zakłada, że w najbliższym czasie Rosja będzie nadal realizować cel "wyczerpania ukraińskiej gospodarki" i braku stabilności w kraju, mającą na celu "zniszczenie Ukrainy i zajęcie jej terytorium".

Wynikać to będzie również poprzez "użycia siły wojskowej", metodami "hybrydy wojny" i poprzez "destabilizacji sytuacji w bałtycko-черноморско-region kaspijski", - podkreślono w oświadczeniu Poroszenko.

Ponadto, w Kijowie obawiają się zwiększenia Rosją "ugrupowań wojskowych w pobliżu granicy państwowej Ukrainy" i na tymczasowo okupowanym terytorium ukrainy, a także "noclegi na półwyspie Krym taktycznej broni jądrowej".

Rada bezpieczeństwa narodowego i obrony (RBNIO) polecił gabinetowi ministrów zapewnić wprowadzanie projektów ustaw, mających na celu jak najszybszą realizację postanowień tej koncepcji.

Wraz z koncepcją bezpieczeństwa Poroszenko zatwierdził nową strategię cyberbezpieczeństwa kraju. W rozporządzeniu, w szczególności podkreślono, że sfera ta staje się coraz bardziej podatny na rozpoznania i sabotażu, wywrotowej działalności obcych służb specjalnych".

Przy tym podstawą do takiej dynamiki staje się szeroka działalność organizacji, grup i osób bezpośrednio lub pośrednio związanych z federacji ROSYJSKIEJ", jak podkreśla się w dokumencie.

Dla ochrony przed недружелюбного sąsiada Ukraina liczy na pomoc NATO. Chociaż dokument nie mówi wprost o zamiarze kraju do przystąpienia do bloku, Ukraina zamierza wprowadzić zasady i standardy obowiązujące w państwach członkowskich NATO.

Wcześniej prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko w wywiadzie dla tureckiego telewizji TRT World oświadczył, że Kijów zwróci kontrolę nad terytorium na ukrainie w ciągu roku. Zaznaczył, że władze zamierzają odzyskać Donbas na drodze pokojowej.

Pomimo publiczna dążenie do harmonizacji standardów ze standardami NATO, mowy o wejściu Ukrainy do tej organizacji aż nie idzie: kraj nie jest gotowy do tego, oświadczył pełniący obowiązki szefa misji Ukrainy przy NATO Paulina Bóg. Taka decyzja powinna być podjęta na ogólnoukraińskim referendum, przypomniał.

O braku możliwości wejścia Ukrainy w blok wojskowy i w UNII europejskiej mówił kilka dni wcześniej i szef Komisji europejskiej Jean-Claude Juncker. Jego zdaniem, jest to możliwe nie wcześniej, niż przez 20-25 lat.