W zeszłym roku polskie władze odmówiły "Nocne wilki" w przejazdu przez swoje terytorium, w tym Polska ww problemy organizacyjne.

W tym roku ambasada Rosji w Warszawie o мотопробеге donosił w marcu, ale awaria i tak przyszedł, kiedy to Warszawa chciała wyjaśnić przyczyny takiej decyzji.

Oczekuje się, że w najbliższym czasie polski MSZ ogłasza oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

MSZ Rosji wyraził protest w związku z odmową Polski pozwól мотопробег na cześć Dnia Zwycięstwa, informuje TASS. Moskwa uważa taki krok Warszawy "jako szczególnie cyniczny i złośliwy gest, mający na celu świadome pogorszenie" stosunków dwustronnych.

Po odmowie wjazdu rosyjskim байкерам w rosyjski MSZ spowodowana była ambasador Polski Katarzyna Пелчиньская-Nałęcz. Po wizycie resortu ona odmówiła dziennikarzom komentarze, wsiadła w samochód i pojechała.

W tym roku przedstawiciele rosyjskiego мотоклуба "Nocne wilki" zamierzają ponownie przeprowadzić przebieg na cześć Dnia Zwycięstwa, po dotarciu do Berlina. Мотопробег "Drogami Zwycięstwa — na Berlin", rozpocznie się 29 kwietnia w Moskwie, jego trasa zaplanowana przez terytorium Rosji, Polski, Słowacji, Austrii, Czechach i potrwa do 9 maja w Berlinie.

Rosyjski MSZ w porę poinformował rządy krajów, po drogach których następują rowerzystów, o rajdzie.

Wcześniej Państwowa погранохрана Łotwy выдворила w Rosji przedstawiciela rosyjskiego мотоклуба "Nocne wilki" Igora Лакатоша, wpisanego na listę niepożądanych dla Łotwy. Decyzja została podjęta na podstawie opinii służb bezpieczeństwa.

Klub motorowy "Nocne Wilki" w zeszłym roku spędził мотопробег z Moskwy do Berlina na cześć dnia Zwycięstwa. W мотопробеге uczestniczyli Лакатош i kilku łotyszy. Polscy politycy sprzeciwiali wjazd motocyklistów na terytorium kraju, bo klub propaguje idee tolerancji, a niektórzy jego członkowie walczą na wschodzie Ukrainy w szeregach separatystów.

"Nocne wilki" już dłuższy czas ściśle współpracują z rosyjskimi władzami. Niezmienny prezydent мотоклуба michaił Fiedotow w imieniu Chirurg był pełnomocnikiem prezydenta Rosji Władimira Putina podczas kampanii prezydenckiej.

W zeszłym roku kolumna motocyklistów "Nocne wilki" wyruszyła w мотопробег Moskwa — Berlin 25 kwietnia. Najpierw odwiedzili Białoruś, a rano 27 kwietnia przez PPC Brześć udał się w kierunku polskiego kontrolnego — Terespol. Tylko w kolumnie było około 15 motocykli.

Po tym, jak "Nocne wilki" opuściły terytorium Białorusi, rowerzystów zdjęli z głowy maszyny rosyjską flagę i przekazali jego przedstawiciela rosyjskiego konsulatu. Wcześniej zakładano, że konsul będzie obecny podczas przekraczania polskiej granicy, ale rosyjski dyplomata został z flagą na białoruskiej stronie.

Jednak władze Polski odmówiły wjazdu do kraju dla wszystkich uczestników sportów motocyklowych "Nocne wilki". Przed tym, jak odmówić wjazdu, polscy funkcjonariusze straży granicznej kilka godzin przesłuchiwany na granicy rosyjskich motocyklistów. Z racji tego, że u motocyklistów trudności z przekraczaniem granicy, wielu rowerzystów nie mogli dostać się na terytorium UE. Tym nie mniej, kilku motocyklistów wszyscy dotarli do Berlina i wzięli udział w procesji ulicami miasta, a także uczcili pamięć poległych w ii wojnie światowej żołnierzy na мемориалах w parku Treptow i Tiergarten.

W czerwcu 2015 roku bikers "Nocne wilki" stwierdził, że pozwany na polskich pograniczników z powodu odmowy wjazdu do kraju podczas sportów motocyklowych.