To, co się wydarzyło zanotowali uliczne kamery.

Obrońcy zatrzymanego, prawnik Igor Казакс uważa, że policjanci w chwili zatrzymania naruszył prawa pijany kierowcy i znęcali się nad nim. Według prawnika, bagażnik nie jest przeznaczony do przewozu ludzi, jednak, zatrzymanemu musiał siedzieć w zimnie na "koła zapasowego" prawie pół godziny. To, że kierowca rzeczywiście był pijany, to zaprzeczyć się nie stało. We krwi zatrzymanego stwierdzone 1,6 promila.

"Protokół o zatrzymaniu na miejscu sporządzony nie był. Po rewizji nie został również sporządzony listę rzeczy" - mówi prawnik.

Ponadto, kierowca twierdzi, że po tym, jak mu przywrócili skonfiskowane rzeczy, z portfela zniknęły 130 euro.

Wyślij reportaże i wygraj kartę podarunkową na kwotę 30 euro. Zasady - tu.Przysyłajcie zdjęcia i wideo [email protected] lub wyślij za pośrednictwem formularza dla niezarejestrowanych autorów!