Jeden z domniemanych organizatorów paryskich zamachów Salah Абдеслам będzie pierwszym oskarżonym o terroryzm, представшим przed francuskim sądem. Pytanie jego szybkiego wydania z Belgii — to tylko formalność, cytuje belgijskiego ministra sprawiedliwości Cohena Генса w sobotę, 19 marca, agencja dpa.

Wcześniej prezydent Francji Francois Hollande oświadczył, że poszukiwania wspólników terrorysty będą kontynuowane. Liczba tych, którzy "popełnił i zorganizował" zamachy, znacznie powyżej предполагавшегося, "mamy do czynienia z bardzo dużej strukturze sieciowej", podkreślił Hollande wieczorem 18 marca na wspólnej konferencji prasowej z premierem Belgii Charlesem, Michel.

Tymczasem belgijska gazeta " De Standaard krytykuje tak później zatrzymania terrorysty. Zdaniem dziennikarzy, "byłoby mniej kłopotliwe dla śledztwa, gdyby Абдеслам pojawiło się w Syrii ", ale sprawca 126 dni ukrywał się w Belgii w miejscach, gdzie się wychował jest "w każdym razie budzi niepokój".

Z kolei deputowany do francuskiego parlamentu od partii opozycyjnej "Republikanie" Alan Marceau uważa, że "nie jest największym sukcesem belgijskich służb specjalnych" fakt, że terrorysta ukrył się tak długo. "Albo Salah Абдеслам był bardzo przebiegły, albo belgijskie służby całkowicie złe" — powiedział Marceau w wywiadzie dla publikacji медиагруппы Ebra.

Абдеслам został zatrzymany 18 marca w Brukseli wraz z czterech podejrzanych o przynależności do rosji 13 listopada w Paryżu. Jego dokładną rolę w tych wydarzeniach trzeba ustawić w dochodzeniu.