Jak poinformował przedstawiciel POŁOWÓW Сендия Burka-Шайцанова, taka decyzja zapadła wczoraj na posiedzeniu zarządu POŁOWÓW, na którym obecni byli przedstawiciele Łotewskiego stowarzyszenia szpitali, Łotewskiego stowarzyszenia lekarzy rodzinnych i innych organizacji pozarządowych. Na posiedzeniu omawiano problem niewystarczających kontaktów z ministrem zdrowia, niezdolność do ministerstwa rozwiązywać problemy branży i dziwne jego rozwiązania.

Jak powiedział w LZO, Bielewicz swoją działalnością nie rozwiązuje ważnych dla medycyny problemów, ale tworzy konflikt między lekarzami prywatnych i instytucji państwowych, rodzinnymi lekarzami i lekarzami-specjalistami, рижскими i regionalnymi szpitalami.

Pacjenci w rozpaczy, bo nie wiedzą, kiedy i jakie usługi można uzyskać, lekarze zmuszeni wyjeżdżać z Łotwy, wiejskich szpitali odbierzesz pieniądze, i przywódcy nie wiedzą, niż wypłacać wynagrodzenie, jak podkreślają przedstawiciele osób niepełnosprawnych.

POŁOWÓW postanowił nie domagać się dymisji ministra raz, a dać mu czas do 31 maja wykonać zadanie, przewidzianego w planie działania rządu.