"To wyjątkowo ważna zmiana, — przekazało BNS Ministerstwo obrony słowa Hanzo. — Nasi sojusznicy sobie sprawę, że NATO w naszym regionie chroni nie tylko Estonii lub kraje Bałtyckie, ale i bezpieczeństwo całego NATO. Wszyscy muszą zrozumieć, że NATO chroni swoje granice tam, gdzie istnieją wyzwania w dziedzinie bezpieczeństwa — teraz istnieją w naszym regionie. W ten sposób, wyślij do nam dodatkowych jednostek sojuszników jest zupełnie rozsądnej i mile widziane. Włożyliśmy wiele wysiłku w tym celu".

"Obecność sojuszników da nam dodatkowe poczucie pewności siebie. Estonia ma poważne samodzielnego обороноспособностью, który celowo i systematycznie rozwijamy — wyjaśnił Hanzo. — Dotarliśmy do politycznego konsensusu wydatki na publiczną obronę co najmniej 2 procent PKB, co mówić o świadomości wszystkich politycznych sektorem potrzeby rozwoju wojskowej obrony narodowej. Ponieważ my również potrzebujemy wkładu sojuszników w gwarancję swojego bezpieczeństwa, związane z obecnością sojuszników koszty pokrywamy dodatkowo do 2 procent. Musimy być dobrymi gospodarzami, oferujących którzy planują przyjazd jednostki przyzwoite warunki do zamieszkania i выучки".

"Aktualności, choć i zachęcające, jednak są wstępne. Oficjalne decyzje o umieszczeniu dodatkowych jednostek sojuszu w naszym regionie możemy wspólnie sformułować na spotkaniu ministrów obrony NATO w czerwcu i przedstawimy swoje decyzje na szczycie w Warszawie. Do wow czasu trzeba będzie wykonać wiele pracy" — dodał Hanzo.