Nowy rozdział przygód Kapitana Ameryki łatwo można nazwać "the Avengers 2.5". Do trzeciego solowego filmu jednego z kluczowych postaci w Marvel отрядила prawie wszystkich superbohaterów swojej киновселенной (chyba, że Tora z Hulk приберегли dla "Thor 3"). Ponadto, szeregi powiększyły się Czarną Panterę i Człowiekiem-Pająkiem. Ramki wielkiego побоища bardzo silny wabik pierwszym zwiastunem, jednak pozostaje pytanie, czy uda filmu poradzić sobie z taką ilością znaków w ramach 2,5 godziny.

Tak, udało się. To, oczywiście, w dużej części zasługa wszystkich poprzednich filmów z serii: większość bohaterów już dawno ujawnione, w większości są finalizowane lub zmieniają się tylko niektóre cechy charakteru i motywacji. Jednak w "wojnie Domowej" autorzy odważyli się pójść dalej, budowę taka konflikt, który pozwolił spojrzeć na znanych bohaterów pod innym kątem. Mimo, że główne w filmie są Kapitan Ameryka i Iron man, Anthony i Joe Russo udało się równomiernie rozprowadzić między innymi, tak, że nikt uwagą pozbawiony nie pozostał – każdy jest zadowolony albo walką, albo humorem, albo myślą.

O początkujących. Czarną Panterę, naturalnie, ujawnić nie można, jednak wprowadzenie do nowego сольному filmu udało się godny. Człowiek-Pająk, który ponownie nowy, przystąpiły dobrze. Autorska wizja, tym razem wydawał całkiem jeszcze zielonego nastolatka, dopiero niedawno zdobył swoje umiejętności, tak, że każdy jego wyjście zapchany dowcipy, fajne zapraszam, ale i niewypałów brakuje – herbata nie weteran.

Za co ten film chce się pochwalić i tylko trochę skarcić, to za scenariusz. W koi to powieki Marvel starczyło odwagi i fantazji głównym antagonistą zrobić nie jakiegoś kolejnego przybysza z kosmosu, mutanta lub super-żołnierza, a zwykłego śmiertelnika. Tak, motywacja złoczyńcy banalna, tak i konstrukcji żaden nie świecą, ale plan podziału Avengers piękny. Jeśli w poprzednich filmach Marvel zawsze jednoznacznie było jasne, kto jest dobry, kto zły, to tym razem stał się cud – dają widzowi wybrać, za kogo boli, dają się zastanowić, kto ma rację, a kto jest winny.

"Wojna domowa" bezpośrednio kontynuuje "Zimowego żołnierza" i stawia dylemat: chronić skompromitowanego przyjaciela, który nie jest bez grzechu, i dostać się na tę cechę sprawiedliwości, czy jednak go oddać? Czy mają prawo może działać według własnego uznania, lub wymagane jest odstraszanie, aby uniknąć ofiar wśród ludności cywilnej? Nie tak często w zabawny film odpowiedzi nie są tak jednoznaczne, i rozłam zespołu nie wygląda притянутым za uszy (jak, na przykład, Batmana i Supermana), a całkiem przekonująco.

Trzeba przyznać, że powikłaniem o długości około godziny dość нудна brakuje i głupich dialogów i apatii scen. Natomiast, gdy konflikt osiąga punkt kulminacyjny, rozpoczyna się święto, widza zapiera dech w nowy etap stosunków bohaterów i dziwią tajemnice z przeszłości. I dopiero pod koniec postawiono kropki nad i, po których jeszcze bardziej czekasz na "Avengers 3".
Cv - Marvel znowu na koniu.