Старуюма BNS powiedziała, że nie otrzymał oficjalnego zaproszenia do udziału w posiedzeniu w środę. Ona także uważa, że nie należy do sądu w związku ze swoimi poglądami.

"Napisała, to sprawa rozważali bez mojej obecności. Nie chcę uczestniczyć w takich bezsensownych dyskusji" — dodała.

Jak informowaliśmy, "Zgoda" 26 stycznia 2015 r. złożyła do sądu Земгальского przedmieścia Rygi oświadczenie przeciwko Страуюмы, który w tym czasie był premierem, z prośbą, aby odzyskać z niej moralną rekompensatę w wysokości 100 euro.

"Zgoda" zwróciło się rozpoznać fałszywe dotyczących honor i godność oświadczenie Страуюмы, że w przypadku zwycięstwa partii "Zgoda" w wyborach do Sejmu może zagrozić niepodległości Łotwy". Partia kazała zobowiązać Страуюму wycofać wypowiedź i przeprosić, a także odzyskać z niej moralną rekompensatę w 1000 euro, wcześniej-poinformowała rzecznik partii Katrina Ильинска.

Rzecznik Страуюмы Pigwa Rosenberg wcześniej powiedział BNS — ciekawe, że "Porozumienia" zajęło tyle czasu, aby zwrócić się do sądu. Dodała, że minister finansów nie zrezygnuje ze swoich słów.

Minister finansów w dniu wyborów parlamentarnych wyraziła dziennikarzom nadzieję, że "Zgoda" nie zdobędzie dużo głosów, ponieważ ważne jest bezpieczeństwo na Łotwie, a "Zgoda" może jej grozić.