Jak podkreślił podczas konferencji prasowej szef Parlamentu europejskiego Martin Schulz, nie wszystkie wymienione osoby mogą być wprowadzone na nowe sankcje "czarną listę" Unii europejskiej.

"Pytasz, czy wszyscy, którzy spisuje się w nim, będą uznane za persona non grata w UE, i sami nazwali imię Władimira Putina. Moja odpowiedź będzie "nie", nie wszystkie nazwiska na tej liście zostaną ogłoszone persona non grata, chyba, numer ten pierwszy nie będzie" — powiedział Schulz dziennikarzom, nie stając się wymieniam nazwisko rosyjskiego prezydenta.

Prezydent Ukrainy wezwał szefa Parlamentu europejskiego wzmocnić presję na Rosję w celu zapewnienia natychmiastowego uwolnienia nadii Sawczenko i innych ukraińców, pobieranych w rosyjskich więzieniach, i podkreślił konieczność zachowania sankcji UE wobec Rosji, aż do całkowitego wykonania przez nią mińskich porozumień.

Nadzieja Sawczenko przebywa w Rosji z lipca 2014 roku. Jej oskarżony o współudział w zabójstwie w południowo-wschodniej części Ukrainy dwóch rosyjskich dziennikarzy — korespondentów RTR Igora Корнелюка i Antona Wołoszyna. Według śledczych, Sawczenko przekazała ukraińskich wojskowych współrzędne posterunku pod Ługańsk, gdzie znajdowały się rosyjscy reporterzy telewizyjni. W wyniku артобстрела rosjanie zginęli.

Jak uważa śledztwo, wkrótce po tym Sawczenko potajemnie przeszedł granicę z Rosją i została zatrzymana. Kijów i sama oskarżona twierdzi, że została porwana na Donbasie i potajemnie wywieziono do ROSJI. Sąd nad Sawczenko rozpoczął się we wrześniu 2015 roku w mieście Doniecku rostowskiego.