Według Brennana, w materiałach znajdują się tylko wstępne ustalenia dokonane w 2002 roku. Później były dopracowane i uzupełnione. Podkreślił, że tam łączą się poprawne i niepoprawne dane, co pokazał późniejsze analizy raportu. Żadnych dowodów na to, że саудиты były zamieszane w rosji, w rzeczywistości nie było, powiedział dyrektor CIA.

Brennan wyraził obawę, że w przypadku publikacji tajnych materiałów "czy ktoś może wykorzystać tę niesprawdzone informacje", co zagrozi ważne relacje między Waszyngtonem i Er-Риядом.

"Nasze związki z Arabią Saudyjską bardzo wytrzymałe. Tak wygląda sytuacja w sferze gospodarczej, politycznej, wojskowej i zakresie wywiadu".

Przypomnijmy, że chodzi o 28 stronach z opublikowanego w 2003 roku raportu na temat śledztwa w sprawie tragedii, które zostały ukryte od społeczeństwa.

Zakłada się, że ta część raportu jest poświęcona "саудовскому szlaku" w zamachach terrorystycznych. Udostępnienie informacji może prowadzić do przyjęcia aktu ustawodawczego, który umożliwia rodzinom ofiar składać pozwy w stosunku do innych krajów, które przypuszczalnie mogły wspierać terrorystów.

W minionym tygodniu były amerykański senator Bob Graham powiedział, że decyzja o publikacji raportu zostanie podjęta przez administrację prezydenta do czerwca. "Mam nadzieję, że to rozwiązanie będzie dobre do amerykańskich obywateli" — powiedział Graham.

W samej Arabii Saudyjskiej podobne rozmowy spotykają bardzo drażniąco. Rijad, w szczególności, już zagroził się sprzedać w odpowiedzi swoje amerykańskie aktywa na kwotę około 750 mld dolarów, aby uniknąć ich ewentualnego zamrożenia.