Jak wielu rodziców, Julia Eckert, wiodącą transmisji Māmiņu klubs, niepokojące jest to, że współczesne dzieci spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu, mają mniejsze szanse na znalezienie nowych przyjaciół i czat.

Julia wspomina swoje dzieciństwo: na podwórku było tak wielu przyjaciół i zabawne gry, co często pozostaje bez obiadu i otrzymała uwagi, bo nie wracała do domu na czas. Ulubione gry Julii były policjantów i złodziei", "morzu" i, oczywiście, "w chowanego". "Staram się, aby moje dzieci codziennie przynajmniej godzinę spędzaliśmy poza domem, na świeżym powietrzu. Razem możemy dobrze grać w swoje ulubione nami "chowanego" i "potwora" — mówi Julia.

Ulubione gry z dzieciństwa, prezenterką telewizyjną i przedstawicielki ruchu społecznego dla matek Babyroom Anny Розите były "klasyki" i "zepsuty telefon", których nauczyła swoją córkę Эмилию. Razem są one często bawić się w "chowanego", "zepsuty telefon" i ulubione Amelią "potwora". Anna pamięta grę "skacz, kamyk", a jeszcze grę powtórzenie gestów i ruchów prowadzącego. Starsze dzieci bawiły się na podwórku w "mafii". "U mnie zachowały się wspomnienia o dzieciństwie, o grach na podwórku i o mamusi głosie, зовущем na obiad" — powiedziała Anna.

Dziennikarzowi Ансису Богустовсу w swoim czasie najbardziej podobały policjantów i złodziei w stylu Царникавы". Bo bez żartów, nie rośnie ani jedno dziecko. "Zabawy było pluć dzikim winogronem, sabotować polne pracy. Dziedziniec był moją "społecznej platformą", gdzie spotkaliśmy się z przyjaciółmi, — z humorem opowiada Богустовс. — Swoich dzieci nauczyły gier w "chowanego", "klasyki", "nad ziemią" i "potwora". Te gry są bardzo aktywne, pozwalają dobrze się bawić, robić hałas i maksymalnie uwolnić nadmiar energii. Ulubiona gra — "zabawa w chowanego": to gwarantowana dawka adrenaliny, sprint i wolność fikcji. Najmłodszy z naszej drużyny pewnego dnia założyłem chowanego w sklepie, czym wywołał panikę wśród rodziców. Reszta też nie odczepiła — ukrywał, syn godzinę czekał, aż go nie znaleźli".

Una Гаваре, mama siedmioro dzieci i autor bloga Mnemozine, lato w dzieciństwie spędzała w Дарзини u babci z dziadkiem. Ulubiona gra była "rezinochki". "Na naszej ulicy mieszkało więcej dziewcząt niż chłopców, więc i gry były raczej девчачьими. Nad gumką skakaliśmy w "trzech piętrach i w różnych kombinacjach. Gdy nam надоедали gry dla dziewczyn, szliśmy na sąsiednie ulice grać razem z chłopcami i шкодить — nosić jabłka i wiśnie, uciekać na rowerze od złych laski. Dzieliliśmy się na drużyny i grał w coś podobnego do policjantów i złodziei" — dzieliła się wspomnieniami W. Гаваре. — Dla wielu czas, spędzony na podwórku, zaczyna mocno spadać, szczególnie dla dzieci w wieku przedszkolnym, dlatego cieszę się z inicjatywy Danonki stworzyć stronę gier dla dzieci www.milakaspele.lv".